Uncategorized

Dziedzictwo odc. 775 i 776: Doga nazywa Ferita tatą!

Akcja odcinka rozpoczyna się w stołówce komisariatu. Zapach kawy miesza się z gwarem rozmów, lecz przy jednym ze stolików panuje cisza. Ferit siedzi pochylony nad talerzem, jakby walczył z własnymi myślami. Dołącza do niego Volkan, uważnie przyglądając się przyjacielowi.

– Mimo wszystko… to była cudowna możliwość – zaczyna Ferit cicho, niemal jakby mówił sam do siebie. – Ayse dostała list z gratulacjami ze szpitala, w którym rodziła. W dokumentach jak czarno na białym: Doga urodziła się w kwietniu. Dałem się ponieść emocjom, zwątpiłem… To był błąd. Kobieta, którą kocham, nie mogłaby być tak pozbawiona skrupułów. Sprawa jest zamknięta.

Volkan przez chwilę milczy, a potem, nieco niepewnie, zadaje pytanie:
– Komisarzu… a jeśli jednak cię okłamała? Jeśli naprawdę coś ukryła? Co wtedy?

Ferit unosi wzrok. W jego oczach pojawia się cień gniewu.

– Nigdy bym jej nie wybaczył – odpowiada stanowczo. – Bo to znaczyłoby, że ukradła życie nie tylko moje, ale i Dogi. Ale… – zaciska pięści – Ayse nie jest taka. Nigdy by tego nie zrobiła.

Nie zauważają, że w progu stołówki stoi Ayse. Słyszy każde słowo, a jej serce zaczyna bić szybciej.


Yaman opuszcza mury więzienia. Gdy wychodzi przez ciężką, żelazną bramę, pierwszymi osobami, które widzi, są Cenger i Nana. Cenger z trudem ukrywa łzy, a Nana… choć serce rwie się jej do niego, zachowuje chłodny dystans. Wciąż pamięta ostrzeżenia Nedima.

W domu atmosfera gęstnieje. Yaman ledwie zdążył przekroczyć próg, a Nedim już jest obok, rozkładając ramiona do powitania.

– Wreszcie wróciłeś, bracie! – mówi, przyciągając go do uścisku, a jego spojrzenie pełne ostrzeżenia kieruje się ku Nanie. – Mam nadzieję, że nic takiego więcej się nie powtórzy.

– Nie pozwolę na to – odpowiada Yaman twardo. – Najwyższy czas ukarać tych łajdaków.

Nedim kiwa głową, jakby się zgadzał, choć w jego oczach błyska triumf.

– Wiele czasu spędziłem z Naną, pomagając jej podczas twojej nieobecności. Będziemy nadal działać razem, żeby znaleźć winnych. Przyniosłem też dokumenty, o które prosiłeś. Zostanę dziś, popracujemy wspólnie.

– Dobrze – mówi Yaman. – Dopóki winni nie zostaną ukarani, nie zaznam spokoju. Przebiorę się i zaraz wrócę.

Kiedy odchodzi na górę, Nedim pochyla się ku Nanie i cedzi przez zęby:

– Nawet nie próbuj zrobić niczego głupiego. Jedno twoje słowo i Yaman znowu wyląduje za kratami.


Ferit, rozczarowany i spragniony odwetu, informuje Ayse, że wprowadził się do domu Akasyi. Niedługo potem kobieta odwiedza go w pracy – w obecności Ayse wręczają sobie prezenty, uśmiechają się jak para zakochanych. Wszystko wygląda na doskonale odegrane przedstawienie, mające jeden cel: zranić Ayse.


Yusuf dowiaduje się, że jego stryj może spędzić w więzieniu nawet dwadzieścia lat. Strach chłopca przeplata się z rozpaczą, a Yaman stara się dodać mu otuchy.


Ferit postanawia spełnić jedno z marzeń Dogi – dziewczynka od dawna chciała „latać wysoko jak ptak”. Na podwórku rozstawia trampolinę. Doga skacze z radością, a jej śmiech rozbrzmiewa w całym ogrodzie. Po chwili udaje jej się namówić mamę, by dołączyła do zabawy. Ayse waha się, lecz ulega – i tak oto cała trójka, Ayse, Ferit i Doga, beztrosko podskakują razem, jakby na moment zapomnieli o problemach, oskarżeniach i zdradach.

Ten krótki moment szczęścia brutalnie przerywa niefortunny upadek. Doga potyka się i uderza głową o metalową ramę trampoliny. Zabawa zmienia się w panikę.


Yaman udziela Yusufowi pierwszych lekcji samoobrony. Chłopiec stara się naśladować ruchy stryja, a Nana, pełna obaw, staje się jego partnerką treningową. Ich oczy spotykają się na chwilę – w spojrzeniu Yamana jest wdzięczność, w jej – determinacja, ale i skrywany lęk przed Nedimem.

„Dziedzictwo” Odc. 776 – streszczenie

Nedim, chcąc ukarać Nanę za jej upór i próby buntu, publikuje w sieci zdjęcia ze spotkania Yamana z Şevketem Karacalım. To celny cios – materiał od razu zaczyna krążyć w internecie, a podejrzenia padają na Kirimliego. Nana, nie mając innego wyjścia, decyduje się podporządkować szantażyście. By chronić Yamana przed powrotem do więzienia i ocalić Yusufa przed stratą ukochanego stryjka, wbrew sobie oskarża Yamana o kłamstwa i publicznie nazywa go handlarzem narkotyków. Każde wypowiedziane słowo rozdziera ją od środka, ale wie, że to jedyny sposób, by odwrócić uwagę od prawdziwych wrogów.


Doga, po nieszczęśliwym upadku, cierpi na przejściową utratę pamięci. Wszystko w jej głowie miesza się ze sobą – jest przekonana, że Ferit to jej ojciec, Nese to córka sąsiadki, a Koray… nauczyciel ze szkoły. Lekarz uspokaja Ayse, że ten stan potrwa kilka dni.

– A jeśli powiemy jej prawdę? – pyta niepewnie Ayse. – Może to by ją otrzeźwiło? Może przypomniałaby sobie rzeczywistość?

– Absolutnie nie – odpowiada stanowczo doktor. – To mogłoby wywołać szok i pogorszyć jej stan. Musi sama odzyskać wspomnienia. Proszę, zadbaj o to, żeby nie doświadczała smutku ani stresu. I jeszcze jedno – dzisiejszej nocy nie wolno jej zasnąć.


Nedim siedzi samotnie na sofie. Wpatruje się w zdjęcie Nany, jakby była trofeum, które lada chwila zdobędzie.

– Już niedługo… – szepcze z rozmarzeniem. – Kiedy to wszystko się skończy, będziesz moja.

Sięga po telefon i dzwoni do niej.

– Zrobiłaś, co ci kazałem? Nazwałaś go zdrajcą? Musiał oszaleć ze złości.

– To ty jesteś zdrajcą! – krzyczy Nana, a w jej głosie drży gniew. – Może teraz wygrywasz, ale przyjdzie dzień, w którym się potkniesz. I wtedy cię zniszczę!

– Nauczę cię posłuszeństwa – odpowiada chłodno Nedim. – Wytresuję cię jak trzeba.

– Słyszałeś o dzikich koniach? – mówi Nana ostrym tonem. – Nieraz opowiadałam ci o nich. Kirimli jest taki sam. Możesz próbować je trzymać w zamknięciu, ale gdy naprawdę się rozzłoszczą, zmiażdżą każdego, kto stanie im na drodze. Ja też należę do tej rasy. Zapamiętaj to.

Rozłącza się, a Nedim, zamiast się rozzłościć, uśmiecha się krzywo.

– Wojownicza, dzika klacz… – mruczy z podziwem. – Opieraj się, ile chcesz. I tak jesteś już moja.

Nieoczekiwanie w jego domu pojawia się Yaman. Jest wściekły po publikacji artykułu i po rozmowie z Naną.

– Znajdź kreta w firmie! – rozkazuje ostrym tonem. – I to natychmiast. Chcę sam wymierzyć mu karę.

Po chwili wychodzi, nie zauważając leżącego na stoliku zdjęcia Nany. Nedim z ulgą sięga po telefon i dzwoni do Idrisa.

– Yaman był u mnie. Szaleje ze złości. Zrobi wszystko, żeby rozwiązać tę sprawę i nas dopaść.

– Pierwsze, co zrobi, to spróbuje dotrzeć do Nusreta – zauważa Idris.

– Nie ma szans. W więzieniu nie będzie miał dostępu.

– Nie lekceważ go. Więzienie to dla Yamana żadna przeszkoda – odpowiada Idris spokojnym tonem. – Ale nie martw się. Ja zajmę się tym osobiście.


Ferit aż nazbyt korzysta z zamieszania wokół Dogi. Kiedy dziewczynka uparcie nazywa go „tatą”, a Koraya „panem nauczycielem”, komisarz nie tylko nie prostuje pomyłki, ale wręcz cieszy się z tej roli. Z lubością podsyca sytuację, wykorzystując każdy pretekst, by dopiec swojemu rywalowi i zająć w sercu Dogi miejsce, którego Korayowi odmówiła.

Powyższy tekst stanowi autorskie streszczenie i interpretację wydarzeń z serialu Emanet. Inspiracją do jego stworzenia były filmy Emanet 561. Bölüm i Emanet 562. Bölüm dostępne na oficjalnym kanale serialu w serwisie YouTube. W artykule zamieszczono również zrzuty ekranu pochodzące z tych odcinków, które zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych i ilustracyjnych. Wszystkie prawa do postaci, fabuły i materiału źródłowego należą do ich prawowitych właścicieli.

LEAVE A RESPONSE

Your email address will not be published. Required fields are marked *