Uncategorized

Zbierał na leczenie, urządził huczne wesele. Adrian Szymaniak zaczął się tłumaczyć

W miniony weekend, a dokładnie 12 grudnia Adrian Szymaniak i Anita Szydłowska po raz kolejny stanęli na ślubnym kobiercu i powiedzieli sobie „tak”. W sieci jednak pojawiło się wiele niezbyt przychylnych komentarzy dotyczących hucznego wesela, zwracając uwagę na chorobę Adriana i trwającą zbiórkę na leczenie. Teraz gwiazdor programu „ŚOPW” zabrał głos w tej sprawie.

Adrian i Anita z „ŚOPW” wzięli kolejny ślub

Adrian Szymaniak i Anita Szydłowska rozpoznawalność zyskali dzięki popularnemu, telewizyjnemu show „Ślub od pierwszego wejrzenia”, gdzie pary poznają się dopiero na ślubnym kobiercu. Co ciekawe, po programie udało im się stworzyć się szczęśliwe małżeństwo, a nawet doczekali się dwóch pociech.

Warto wspomnieć, że niestety ich beztroskie życie jakiś czas temu przerwała dramatyczna diagnoza. Adrian trafił do szpitala, gdzie wykryto u niego glejaka IV stopnia. Następnie przeszedł operację usunięcia guza mózgu, ale choroba ponownie dała o sobie znać i doszło do kolejnego zabiegu. Choć rokowania nie są korzystne, Adrian wciąż nie poddaje się i walczy z chorobą, a jakiś czas temu założył także zbiórkę na leczenie.

Pomimo choroby i trudnych chwila Adrian i Anita postanowili zorganizować wreszcie swój wymarzony, kościelny ślub. Para już dawno marzyła o normalnej ceremonii poza kamerami, a choroba Adriana sprawiła, że nie chcieli już dłużej czekać. 12 grudnia 2025 roku para przyrzekła sobie sakramentalne „tak”, a całość dopełniła wręcz bajkowa uroczystość.

Adrian Szymaniak reaguje na hejt dotyczący hucznego wesela

Wesele Adriana i Anity w ostatnich dniach stało się tematem do dyskusji w sieci. Choć dla wielu był to moment radości i wzruszenia, to nie obyło się też bez negatywnych komentarzy. Wielu internautów zarzuciło parze, że organizacja tak hucznego wesela w obliczu choroby i w trakcie zbierania pieniędzy na kosztowne leczenie była nie do końca na miejscu. Na hejterskie komentarze Adrian już postanowił odpowiedzieć.

Wiele osób czyta tylko nagłówki lub przechodzi od razu do komentarzy i to jest dla wielu źródłem informacji i wiedzy, którą powielają. Stare powiedzenie mówi, że kłamstwo powtarzane 200 razy staje się prawdą. Nie mamy na to wpływu, natomiast zachęcamy do czerpania wiedzy z czytania artykułów od początku do końca, lub zapoznania się z materiałami w naszych mediach społecznościowych, gdzie wszystko jest przedstawione zgodnie z prawdą – skomentował Adrian dla „Pudelka”.

Szymaniak zaznaczył również, że ich wyjątkowa oprawa czy aranżacja weselna odbyła się także za sprawą osób i firm, które dobrowolnie zaoferowały im pomoc i uczyniły ten dzień jeszcze piękniejszym.

Ślub i tak by się odbył, ale z tymi ludźmi i za sprawą ich dobrych serc, stał się bajką dla nas – dodał.

LEAVE A RESPONSE

Your email address will not be published. Required fields are marked *