Barwy szczęścia, odcinek 3290: Bezlitosna Justyna przyzna otwarcie, że Mirek nic dla niej nie znaczy. Odetnie się od problemów- ZDJĘCIA

Zakochany Mirek (Oliwier Kozłowski) w serialu “Barwy szczęścia” nie zauważy żadnych czerwonych lampek zapalających się co i rusz w jego związku z dużo starszą właścicielką agencji reklamowej, Justyną (Sylwia Juszczak-Krawczyk). Ale znajdą się osoby chcące mu pomóc i wyciągnąć go pułapki modliszki. W 3290 odcinku “Barw szczęścia” spotka się z nią Kujawiak (Karina Seweryn), która będzie Wójcika przygotowywać do poprawki maturalnej. Dorota zda sobie wtedy sprawę, jaka bezwzględna i pozbawiona uczuć jest jej dawna koleżanka. Mirek to dla niej tylko zabawka…
„Barwy szczęścia” odcinek 3290 – czwartek, 08.01.2026, o godz. 20.05 w TVP2
W 3289. odcinku serialu „Barwy szczęścia” Mirek szczerze zakocha się w dużo starszej od siebie Justynie. Będzie brnął w to pozbawione przyszłości uczucie nawet zdając sobie sprawę z tego, że dla niej nie jest tak ważny, jak ona dla niego. Przez swoją miłość nie zda matury z polskiego. Prawdopodobnie obleje też poprawkę…
Kujawiak zdziwi się, kim jest kochanka Mirka w 3289. odcinku „Barw szczęścia”
W 3289. odcinku serialu „Barwy szczęścia” Kujawiak zajmie się Mirkiem, chcąc mu pomóc w zdaniu egzaminu poprawkowego z języka polskiego po wakacjach. I dowie się, kim jest starsza kochanka jej nastoletniego ucznia. Będzie bardzo zaskoczona, że to jej koleżanka z klasy – Justyna…
Mirek – zabawka Justyny – odcinek 3290 „Barw szczęścia”
W 3290. odcinku serialu „Barwy szczęścia” Justyna przekona się, że korepetytorka Mirka to jej koleżanka ze szkolnej ławki. Nie widziały się od lat i Zytko postanowi odświeżyć znajomość z nauczycielką swojego nastoletniego kochanka. Kujawiak pomyśli, że Justyna zaprosiła ją dlatego, że gospodyni ma wyrzuty sumienia z powodu matury oblanej przez Wójcika i zacznie ją pocieszać:
– Mirek ma problem z dawną literaturą, ale jak się uważnie wczyta, to potrafi błysnąć ciekawym spostrzeżeniem… Jeśli się przyłoży, to zda tę poprawkę na dobrym poziomie. Kryteria oceniania…
– …Nie mówmy o maturze, dobra? – przerwie jej niezbyt grzecznie Zytko.
– Myślałam, że ciekawią cię jego postępy? Chyba chcesz, żeby zdał?
– Pewnie, że chcę, ale to nie moja sprawa! To mój facet, a nie moje dziecko. Nie zda, będzie sobie musiał poradzić… Jego życie! – stwierdzi gruboskórna Justyna.
Dorota będzie zaskoczona jej egoistycznym zachowaniem. Szybko do niej dotrze, że jej dawna koleżanka stała się osobą wyrachowaną i narcystyczną, dla której ludzie są po to, by z nich korzystać tak, jak z rzeczy. Stanowią tylko środek do celu. Ich uczucia czy potrzeby jej zupełnie nie interesują.
– To w zasadzie jaki jest charakter waszej relacji?… To coś poważnego? – zapyta, by się upewnić co do swoich spostrzeżeń.
– W ogóle tak o tym nie myślę… Wystarczy mi, że dobrze się bawię! – usłyszy beztroską odpowiedź.
– Życie to nie jest tylko zabawa… – powie już bardziej do siebie Dorota.
Szkoda, że Mirek dał się tak łatwo wciągnąć w grę Justyny i tak szybko został jej maskotką. Ten pseudozwiązek mocno go zaboli…



