Nie milkną echa tego, co niedawno działo się w Operze Narodowej, gdy odwiedziła ją prezydencka para. Krzysztof Stanowski w Kanale Zero odniósł się do tego, że Karol Nawrocki wraz z żoną Martą zostali wygwizdani. Tak skomentował to prezydent.

Karol Nawrocki z małżonką wygwizdani w operze
Karol Nawrocki był gościem charytatywnej audycji w Kanale Zero, gdzie rozmawiał z Krzysztofem Stanowskim na różne tematy. W pewnym momencie prowadzący program zapytał prezydenta o to, co działo się w Operze Narodowej, na jubileuszu Teatru Wielkiego. “Na stadionach witają pana brawami, ale w filharmonii ostatnio parę osób gwizdało” — zaznaczył dziennikarz.

Nawrocki skomentował to, co działo się w operze
Prezydent dał do zrozumienia, że początkowo nie zdał sobie sprawy z tego, że razem z żoną zostali wygwizdani. Dopiero później zorientował się, co się stało.
“Byliśmy z żoną w Operze Narodowej i mieliśmy głębokie wrażenie, że przywitano nas w sposób cywilizowany, brawami. A potem widziałem na filmie, że kilka osób rzeczywiście gwizdało. Nie wiem, czy Opera jest miejscem, w którym powinien dominować żywioł stadionu”— powiedział Karol Nawrocki.
Wtedy Stanowski zażartował, że może z przywitaniem prezydenta w operze mieli coś wspólnego kibice Arki Gdynia — odwiecznego rywala Lechii Gdańsk. “Chyba kibice Arki nie mieli z tym nic wspólnego. Jestem o tym przekonany” — zaznaczył Nawrocki.




