Ślub Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego był jednym z głośniejszych wydarzeń tego roku i wywołał w sieci sporo komentarzy, ale zabrakło wśród nich jednego – autorstwa Pauliny Smaszcz. Teraz była żona dziennikarza postanowiła to nadrobić i oceniła wesele Kasi i Macieja. Zrobiła to oczywiście w swoim stylu.

Paulina Smaszcz lubi przedstawiać się jako biznesmenka i “kobieta petarda”, ale jeśli wziąć pod uwagę to, na czym opiera się jej działalność medialna w ostatnich trzech latach, to funkcjonuje ona głównie jako była żona Macieja Kurzajewskiego. Celebrytka walczy z byłym mężem i jego aktualną partnerką, Kasią Cichopek, w sądzie, a w międzyczasie chętnie się o nich wypowiada. Ostatnio można było odnieść wrażenie, że ten temat się już jej nieco znudził, ale nie na długo – Smaszcz powróciła z impetem i w najnowszym wywiadzie znów nie gryzła się w język.
Paulina Smaszcz lubi przedstawiać się jako biznesmenka i “kobieta petarda”, ale jeśli wziąć pod uwagę to, na czym opiera się jej działalność medialna w ostatnich trzech latach, to funkcjonuje ona głównie jako była żona Macieja Kurzajewskiego. Celebrytka walczy z byłym mężem i jego aktualną partnerką, Kasią Cichopek, w sądzie, a w międzyczasie chętnie się o nich wypowiada. Ostatnio można było odnieść wrażenie, że ten temat się już jej nieco znudził, ale nie na długo – Smaszcz powróciła z impetem i w najnowszym wywiadzie znów nie gryzła się w język.
Paulina Smaszcz krytycznie o Macieju Kurzajewskim. “Zostawił schorowaną kobietę”
Paulina Smaszcz nabija się ze ślubu Kurzopków
Celebrytka pojawiła się w programie “Galaktyka Plotek”, gdzie oczywiście nie mogło zabraknąć wątku jej byłego męża. Smaszcz została zapytana m.in. o ślub Kurzajewskiego i Cichopek, który był jednym z głośniejszych wydarzeń tego roku w rodzimym show-biznesie. Smaszcz “ubolewała” przed kamerą, że nie została zaproszona na uroczystość i pozwoliła sobie na małą złośliwość – przypominając, że w dniu ich wielkiego ślubu na paparazzi przed salą czekał mały poczęstunek.
No nie zaproszono mnie i państwa też nie… Chociaż paparazzi dostali jeść i pić, więc państwo mieli szansę uczestniczyć
Paulina nie miała też nic pozytywnego do powiedzenia na temat obecności Jacka Kurskiego i jego żony. Może powinna to przegadać z Kubą Wojewódzkim?
W ogóle uważam, że to jest największy obciach w życiu dziennikarza sportowego, który był moim mężem – Macieja Kurzajewskiego. Teraz to nie wiem, kto to jest. To jest Maciej Kurzopek
oceniła Smaszcz.
Na ślubie zabrakło za to syna Pauliny i Macieja, Franciszka. Zostało to oczywiście skrzętnie odnotowane przez media, a w sieci pojawiło się wiele teorii dotyczących jego nieobecności. Smaszcz zapewnia, że nie mieszała w tym palców i zależy jej na tym, aby synowie mieli dobry kontakt z ojcem.
Ja w ogóle nie wtrącam się w relacje między nimi. Zależy mi na tym, aby mieli je jak najlepsze, bo to jest ich ojciec i do końca życia nim będzie, a oni będą jego synami, i to powinno być jego życiowym priorytetem
zapewniła dziennikarza Plotka.
Cieszycie się, że Paulina wróciła do mówienia o swoim byłym mężu?
Paulina Smaszcz lubi przedstawiać się jako biznesmenka i “kobieta petarda”, ale jeśli wziąć pod uwagę to, na czym opiera się jej działalność medialna w ostatnich trzech latach, to funkcjonuje ona głównie jako była żona Macieja Kurzajewskiego. Celebrytka walczy z byłym mężem i jego aktualną partnerką, Kasią Cichopek, w sądzie, a w międzyczasie chętnie się o nich wypowiada. Ostatnio można było odnieść wrażenie, że ten temat się już jej nieco znudził, ale nie na długo – Smaszcz powróciła z impetem i w najnowszym wywiadzie znów nie gryzła się w język.
Paulina Smaszcz krytycznie o Macieju Kurzajewskim. “Zostawił schorowaną kobietę”
Paulina Smaszcz nabija się ze ślubu Kurzopków
Celebrytka pojawiła się w programie “Galaktyka Plotek”, gdzie oczywiście nie mogło zabraknąć wątku jej byłego męża. Smaszcz została zapytana m.in. o ślub Kurzajewskiego i Cichopek, który był jednym z głośniejszych wydarzeń tego roku w rodzimym show-biznesie. Smaszcz “ubolewała” przed kamerą, że nie została zaproszona na uroczystość i pozwoliła sobie na małą złośliwość – przypominając, że w dniu ich wielkiego ślubu na paparazzi przed salą czekał mały poczęstunek.
No nie zaproszono mnie i państwa też nie… Chociaż paparazzi dostali jeść i pić, więc państwo mieli szansę uczestniczyć
ironizowała w rozmowie z Plotkiem.
Paulina nie miała też nic pozytywnego do powiedzenia na temat obecności Jacka Kurskiego i jego żony. Może powinna to przegadać z Kubą Wojewódzkim?
W ogóle uważam, że to jest największy obciach w życiu dziennikarza sportowego, który był moim mężem – Macieja Kurzajewskiego. Teraz to nie wiem, kto to jest. To jest Maciej Kurzopek
oceniła Smaszcz.
Na ślubie zabrakło za to syna Pauliny i Macieja, Franciszka. Zostało to oczywiście skrzętnie odnotowane przez media, a w sieci pojawiło się wiele teorii dotyczących jego nieobecności. Smaszcz zapewnia, że nie mieszała w tym palców i zależy jej na tym, aby synowie mieli dobry kontakt z ojcem.
Ja w ogóle nie wtrącam się w relacje między nimi. Zależy mi na tym, aby mieli je jak najlepsze, bo to jest ich ojciec i do końca życia nim będzie, a oni będą jego synami, i to powinno być jego życiowym priorytetem
zapewniła dziennikarza Plotka.
Cieszycie się, że Paulina wróciła do mówienia o swoim byłym mężu?



